Wypychał sobie slipy papierem

Stał przed lustrem w małej łazience na poddaszu i z powagą, jakby przygotowywał się do egzaminu z anatomii, wkładał kolejne kartki papieru toaletowego do czarnych slipów. Najpierw zwinął je w ciasne rulony, potem ułożył w kształt, który – według jego obliczeń – miał dawać wrażenie naturalnej, choć nieco wyolbrzymionej obfitości w slipach. Stanął przed lustrem, spojrzał z boku, potem z przodu, poprawił, dodał jeszcze jedną warstwę. W końcu wciągnął dżinsy i z satysfakcją stwierdził, że sylwetka wygląda zdecydowanie lepiej. Wyszedł na miasto. Był ciepły wieczór, a on miał randkę z Asią – tą z roku, która uśmiechała się do niego na korytarzu i czasem pytała o notatki. On czuł, że dziś wszystko może się potoczyć inaczej. W barze zamówił coś mocnego palącego w gardło, usiadł naprzeciwko niej i starał się nie myśleć o tym, co ma w majtkach. Asia była w dobrym humorze, śmiała się z jego dowcipów, a kiedy po drugiej kolejce pochyliła się bliżej, Maciek poczuł, że papier zaczyna się lekko przesuwać. – Chodźmy na spacer – zaproponowała. Poszli w stronę parku. Maciek szedł trochę sztywno, uważając, żeby nic nie wypadło i żeby szelest włożonego w slipy papieru nie robił się głośny przy każdym kroku. Kiedy usiedli na ławce pod lipą, Asia położyła mu rękę na udzie. Maciek zamarł. Ręka powędrowała wyżej. On złapał ją delikatnie za nadgarstek i uśmiechnął się nerwowo. – Nie teraz, nie jestem jeszcze na to gotowy – powiedział. Asia spojrzała na niego z lekkim zdziwieniem, ale się nie obraziła. Rozmawiali jeszcze chwilę, a potem ona wstała i powiedziała, że musi już iść. Odprowadził ją do przystanku. Kiedy autobus odjechał, westchnął z ulgą i natychmiast skierował się do najbliższej toalety. W ciasnej kabinie ściągnął dżinsy i z niedowierzaniem patrzył na to, co zostało z jego starannie zbudowanej konstrukcji wypychającej slipy. Papier zamienił się w wilgotną, zbitą masę, która w kilku miejscach przebijała już materiał slipów. Wyciągnął wszystko, wyrzucił do kosza i przez chwilę stał tak, w samych majtkach, czując się jednocześnie idiotą i dziwnie wolnym. Wyszedł na ulicę już bez żadnej dodatkowej warstwy dosłownie z opuszczonymi spodniami. Idąc do domu, uśmiechał się pod nosem. Następnym razem – pomyślał – spróbuje inaczej. Albo wcale.

Maxorman
tabletki na powiekszenie penisa
maxorman gdzie kupić
maxorman opinie
forum
mapa
cena
Obszary erogeniczne maxorman
Spółkowanie bodzce podniecenia
Wzwody nocne i poranne
Męski członek w literaturze
Wypychał sobie slipy papierem
Nie wiedziała że bierze maxorman
Maxorman nie był pierwszy